W Augustowie miała miejsce interwencja drogówki, która zakończyła się niecodziennym zdarzeniem. Kierowca Volkswagena, próbując uniknąć kontroli, wjechał do rowu. Okazało się, że był trzeźwy, jednak jego decyzja o ucieczce może mieć poważne konsekwencje prawne. Obecnie ponosi odpowiedzialność za spowodowanie kolizji i stracił prawo jazdy.
Incydent miał miejsce, gdy policjanci z augustowskiej drogówki postanowili zatrzymać do kontroli samochód, którego kierowca przekroczył dozwoloną prędkość o 47 km/h. Mimo wyraźnych sygnałów do zatrzymania, 20-letni mężczyzna zdecydował się na ucieczkę. W wyniku szaleńczej jazdy, po przejechaniu kilku kilometrów, stracił panowanie nad pojazdem, co doprowadziło do kolizji i wjechania do rowu.
Choć mężczyzna pozostawał w stanie trzeźwości, przyznał, że uciekał z obawy przed nałożeniem wysokiego mandatu. Jego zachowanie jednak nie tylko doprowadziło do utraty prawa jazdy, ale również może skutkować do 5 latami pozbawienia wolności za niezatrzymanie się do kontroli drogowej. Sytuacja ta jest przestroga dla innych kierowców, aby w obliczu kontroli drogowej stosować się do poleceń policji i unikać ryzykownych decyzji.
Źródło: Policja Augustów
Oceń: Kierowca Volkswagena wpadł w ręce policji po nieudanej ucieczce
Zobacz Także